Teleinformatyka dla rynku nieruchomości

Teleinformatyka dla rynku nieruchomości

Opublikowany

Rynek nieruchomości staje się coraz bardziej konkurencyjny, zwiększające się zainteresowanie potencjalnych nabywców zachęca inwestorów, powstają kolejne agencje i firmy deweloperskie. 

Według badań Związku Banków Polskich w 2016 roku banki udzieliły Polakom kredyty na zakup nieruchomości o łącznej wartości 39,496 mld zł [i]. Ceny mieszkań wciąż jednak są bardzo wysokie, co skutecznie zniechęca wielu potencjalnych nabywców. W Warszawie średnia cena wynosi 8500 zł/mkw. Nieco taniej jest w Krakowie – 7000 zł/mkw. Gdańsku – 6500 zł za m/kw, zaś Poznaniu i Wrocławiu ok. 6000 zł za m/kw[ii]. Aby mimo takich cen pozyskać zainteresowanie klientów deweloperzy oraz agencje pośrednictwa w obrocie nieruchomościami wykorzystują różne strategie marketingowe, mające na celu zwiększanie zasięgu oferty sprzedaży.

Strategia marketingowa w nieruchomościach

Przyciągnąć uwagę współczesnego klienta wcale nie jest łatwo. Poszukujący mieszkania przeglądają dziesiątki ofert dziennie, by znaleźć tą najkorzystniejszą. Przed firmami deweloperskimi oraz przed agencjami pośrednictwa w obrocie nieruchomościami stoi więc nie lada wyzwanie – zaplanować strategię marketingową w taki sposób, aby wiadomość o sprzedawanej nieruchomości dotarła do jak najszerszej grupy potencjalnych zainteresowanych i przykuła ich uwagę na dłużej. Coraz częściej informacje o sprzedawanych mieszkaniach umieszczane są na portalach społecznościowych - Facebooku, LinkedIn, Twitterze, czy Google+, co pozwala sprzedającym na stały kontakt z klientami, którzy za pośrednictwem mediów społecznościowych mogą komentować, wyrażać swoje opinie, zadawać pytania, co niezwykle pomocne w przygotowaniu atrakcyjnej oferty. Chcąc sprzedać nieruchomość nie można także zapomnieć o stale aktualizowanej stronie internetowej, na której umieszczane są wartościowe, ciekawe teksty i przykuwająca uwagę grafika. Zainteresowanie witryną można badać wykorzystując zawansowane narzędzia analityczne, takie jak rejestrujący zachowania odwiedzających Google Analitycs, liczący ilość i miejsca kliknięć CrazyEgg lub śledzący opinie klientów na forach, w komentarzach czy social mediach Brand24. Najczęściej jednak ci, którzy chcą znaleźć wymarzone lokum przeglądają tradycyjne ogłoszenia zamieszczane na serwisach ogłoszeniowych takich jak, Otodom, Gratka, Domiporta, Morion, Nieruchomości online i wielu innych.  

Bardzo ważne w tworzeniu oferty jest to, aby prezentowała wszystkie niezbędne informacje o nieruchomości, takie jak cena, lokalizacja, metraż, stan techniczny, liczba pomieszczeń, a także zawierały oddające jej walory zdjęcie. Nie można również zapomnieć o zamieszczeniu wszystkich niezbędnych danych kontaktowych. Należy pamiętać, że wciąż wielu potencjalnych nabywców, by dowiedzieć się więcej na temat oferty lub umówić się na spotkanie z konsultantem dzwoni na podany w ogłoszeniu lub na stornie Internetowej numer telefonu.

KOMENTUJE KRZYSZTOF DZIĘGIELEWSKI DYREKTOR MARKETINGU W LOVO S.A.

Czy podając numer kontaktowy, oprócz tego, że dajemy klientowi możliwość zapoznania się ze szczegółami oferty lub umówienia się na spotkanie zyskujemy coś jeszcze?

Jeden telefon od mieszkania

Miarą skuteczności działań marketingowych jest zainteresowanie i odzew ze strony klientów, a w przypadku nieruchomości jej zakup. Kim są, skąd wykonują połączenie i za pośrednictwem jakiego medium znaleźli dane kontaktowe? Odpowiedzi na te pytania pomogą zdefiniować grupę zainteresowanych klientów, a także wskażą, który kanał komunikacyjny jest najskuteczniejszy. Ale jak je zdobyć? Dane te można pozyskać dzięki rozwiązaniom teleinformatycznym, które przez analizowanie połączeń telefonicznych pozwalają zdobyć informacje o dzwoniących. Jak to działa? Firmie deweloperskiej czy agencji nieruchomości udostępnione zostają niepowtarzające się numery telefonów, które przypasowane są do poszczególnych ofert i ogłoszeń. Zainteresowany klient chcąc dowiedzieć się więcej na jej temat, wykonuje połączenie, które następnie przekierowywane jest do osoby odpowiedzialnej za odbieranie telefonów napływających w związku z określonym kanałem komunikacyjnym. Dzięki temu możliwe jest ustalenie, jaką drogą potencjalny zainteresowany zdobył informacje o nieruchomości, co pozwala określić, która z nich jest najskuteczniejsza. Dodatkowo narzędzia weryfikują pracę konsultantów wskazując, ile rozmów przeprowadzili i jak długo one trwały. Dzięki nim możemy także zdobyć informacje, w jakich godzinach zainteresowani najczęściej dzwonią, co pomoże nam skutecznie rozplanować pracę biura. Narzędzia teleinformatyczne rejestrują i odróżniają wszystkie połączenia, dając użytkownikom możliwość tworzenia szczegółowych raportów i wnikliwych analiz.

Narzędzia teleinformatyczne, takie jak stworzona przez nas platforma ePASO pozwalają wskazać rzeczywistą grupę odbiorców oraz poznać metody, dzięki którym poszukują idealnej dla siebie oferty, co niezwykle przydatne dla firm i agencji działających na konkurencyjnym rynku nieruchomość

DODAJE KRZYSZTOF DZIĘGIELEWSKI, DYREKTOR MARKETINGU LOVO S.A.

W 2016 roku powstało 162 727 nowych mieszkań, prognozuje się, że w 2017 roku ta liczba będzie jeszcze większa[i]. Firmy którym zależy, aby je sprzedać, mogą zyskać przewagę nad konkurencją dzięki inwestycjom w narzędzia analityczne mierzące skuteczność niezbędnych w tym procesie działań marketingowych, by wyróżnić się na tle konkurencji i zwiększyć zainteresowanie klientów.  
 [i] Związek Banków Polskich, Raport Amron – Sarfin, Ogólnopolski raport o kredytach mieszkaniowych i cenach transakcyjnych nieruchomości, 2016  
[ii] Bankier.pl Raport z rynku nieruchomości 2016  

Kopiuj tekst

Udostępnij

Teleinformatyka narzędziem analitycznym dla e-commerce

W 2016 globalne obroty sklepów internetowych wyniosły 2,7 miliardów dolarów[1].